czwartek, 2 kwietnia 2026

Podsumowanie czytelnicze marca – miesiąc między stronami


Marzec był dla mnie miesiącem wyjątkowym – pełnym emocji, różnorodnych historii i literackich odkryć. To właśnie takie momenty przypominają, dlaczego tak bardzo kocham czytanie. W tym miesiącu sięgnęłam po dwanaście książek, które zabrały mnie w podróż przez różne gatunki, epoki i nastroje. Było nostalgicznie, momentami mrocznie, ale też inspirująco i poruszająco.

Już na pierwszy rzut oka widać, że marzec był bardzo różnorodny. Od literatury obyczajowej, przez thrillery, aż po historie inspirowane prawdziwymi wydarzeniami – każdy tytuł wniósł coś innego do mojego czytelniczego świata. Co ważne, nie były to tylko książki „na chwilę”, ale takie, które prowokują do przemyśleń.

Jedną z książek, które szczególnie zapadły mi w pamięć, była „Rechtorka” Magdaleny Majcher. To historia pełna emocji i trudnych wyborów, osadzona w realiach, które zmuszają do refleksji nad przeszłością i jej wpływem na teraźniejszość. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć bohaterów z krwi i kości, których losy naprawdę poruszają. To jedna z tych powieści, które czyta się z rosnącym napięciem i jednocześnie z poczuciem, że obcuje się z czymś ważnym.

Z kolei „Frida” Barbary Mujicy to opowieść inspirowana życiem jednej z najbardziej ikonicznych artystek świata. Ta książka to nie tylko portret kobiety, ale także opowieść o pasji, bólu i walce o własną tożsamość. Szczególnie urzekło mnie to, jak autorka oddaje emocje i wewnętrzne rozterki bohaterki. Czytając ją, miałam wrażenie, że zaglądam za kulisy życia kogoś niezwykłego i bardzo ludzkiego jednocześnie.

Nie zabrakło również literatury zagranicznej. „Maame” Jessiki George to książka, która zaskoczyła mnie swoją autentycznością i ciepłem. To historia o dorastaniu, poszukiwaniu siebie i odnajdywaniu własnego miejsca w świecie. Bardzo współczesna, momentami zabawna, ale też niezwykle szczera. To jedna z tych książek, które pokazują codzienność w sposób subtelny, ale niezwykle trafny.

Wśród marcowych lektur znalazła się także „Odpowiedź kryje się w Tobie” Katarzyny Wolwowicz – kryminał o wolno rozwijającej się akcji, który stawia bardziej stopniowe budowanie historii niż dynamiczne zwroty wydarzeń. To opowieść, w której pojawia się wiele wątków – część z nich zostaje jedynie zasygnalizowana. 

Nie mogło zabraknąć mocniejszych akcentów. „W martwym punkcie” oraz „Gorycz prawdy” Małgorzaty Podstawnej to propozycje dla miłośników dobrych kryminałów. Obie książki trzymają w napięciu i pokazują, jak cienka granica dzieli prawdę od kłamstwa. Autorka świetnie buduje atmosferę niepokoju, a fabuła wciąga od pierwszych stron. To idealne lektury na wieczory, kiedy chce się całkowicie zanurzyć w historii i zapomnieć o świecie.

Pierwsza połowa miesiąca od razu przyniosła ciekawe tytuły. „Księgarnia w Paryżu” Kerri Maher to prawdziwa gratka dla miłośników książek o książkach. Klimatyczna, pełna uroku opowieść o literaturze, wolności i odwadze. Szczególnie podobało mi się tło historyczne oraz sposób, w jaki autorka oddała ducha epoki. To książka, która pozwala na chwilę przenieść się w inne miejsce i czas.

„I tylko wspomnień żal” Małgorzaty Garkowskiej to książka niezwykle emocjonalna, poruszająca temat pamięci i przemijania. To historia, która przypomina, jak ważne są wspomnienia i jak bardzo kształtują nasze życie. Czytając ją, trudno nie zatrzymać się na chwilę i nie pomyśleć o własnych doświadczeniach.

Duże wrażenie zrobiła na mnie również „Pogranicze. Bosorka” Natalii Przeździk. To pozycja bardziej klimatyczna, z nutą folkloru i tajemnicy. Idealna dla tych, którzy lubią historie z pogranicza rzeczywistości i magii. Atmosfera tej książki jest gęsta, momentami niepokojąca, ale jednocześnie niezwykle wciągająca.

„Ostatnia gejsza z Gion” Magdaleny Buraczewskiej- Świątek to z kolei podróż do zupełnie innego świata – pełnego tradycji, zasad i piękna. Ta książka pozwala zajrzeć do rzeczywistości, która dla wielu z nas jest zupełnie obca, a jednocześnie fascynująca. To historia o poświęceniu, dyscyplinie i sile kobiet.

Wśród marcowych lektur znalazły się także mocniejsze, bardziej mroczne historie. „Lapis lazuli” Krzysztofa Bochusa to kryminał, który wciąga od początku i nie pozwala się oderwać. Klimat, intryga i świetnie skonstruowana fabuła – wszystko to sprawia, że jest to jedna z tych książek, które zapadają w pamięć.

„Echo kłamstw” Sylwii Bies to jedna z marcowych lektur utrzymana w bardziej kameralnym tonie. Fabuła rozwija się niespiesznie, koncentrując się na relacjach i stopniowym odkrywaniu ukrytych faktów. To historia, która nie stawia na nagłe zwroty akcji, lecz raczej na budowanie napięcia poprzez detale i emocje, pozostawiając odbiorcy przestrzeń do własnych wniosków.

Patrząc na cały miesiąc, widzę nie tylko różnorodność gatunków, ale także emocji, jakie towarzyszyły mi podczas czytania. Były momenty wzruszenia, zaskoczenia, a nawet niepokoju. Każda książka wniosła coś innego – jedne skłoniły do refleksji, inne zapewniły czystą rozrywkę, a jeszcze inne pozwoliły na chwilę oderwać się od codzienności.

Marzec był także miesiącem, w którym szczególnie doceniłam sam rytuał czytania. Te spokojne wieczory z książką, chwile ciszy i skupienia – to wszystko sprawia, że czytanie staje się czymś więcej niż tylko hobby. To sposób na odpoczynek, ale też na rozwój i lepsze zrozumienie świata.

Patrząc na to zestawienie, widzę, jak bardzo cenię różnorodność w czytaniu. Nie zamykam się na jeden gatunek – lubię eksperymentować, sięgać po nowe nazwiska i odkrywać historie, które zostają ze mną na dłużej. To właśnie ta różnorodność sprawia, że każdy miesiąc czytelniczy jest inny i wyjątkowy.

Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą równie bogate w dobre lektury. A jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, którą marzec nauczył mnie jako czytelnika, to byłaby to otwartość – na nowe historie, nowe emocje i nowe perspektywy. Bo to właśnie w tej otwartości kryje się prawdziwa magia czytania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kiedy płonęły domy, oni ratowali słowa. O „Bibliotekarce z Warszawy” Marii Paszyńskiej

Już od pierwszych stron „Bibliotekarka z Warszawy” wciąga w świat przepełniony emocjami, bólem i dramatycznym pięknem ludzkiej determinacji....